czwartek, lipca 13, 2017

Różowe siostry YONELLE - maseczki nanodyskowe

Dzień dobry!


Maseczki to nieodłączny element pielęgnacji znacznej części z nas. Na rynku kosmetycznym dostępnych jest wiele wariantów i ciągle pojawiają się nowe propozycje. Możemy wybierać maseczki jednorazowe lub wielokrotnego użytku, w formie saszetek, w płachcie, tubce, słoiczkach. Typu peel off, kremowe, zmywalne, całonocne, z glinkami, żelowe, węglowe, metaliczne, owocowe....I tak mogłabym wymieniać bez końca. Dziś mam dla Was 3 przedstawicielki rodu maseczkowego z rodzinny YONELLE - innowacyjne, nowoczesne MASECZKI NANODYSKOWE. Przekonajmy się co drzemie w sile sióstr ;)




LUKSUS W POLSKIM WYDANIU DEDYKOWANY KOBIETOM DOJRZAŁYM


YONELLE to stosunkowo młoda polska marka kosmetyczna, która od 2013 roku z pasją tworzy nowatorskie i luksusowe produkty przeznaczone dla kobiet 40+. Mowa tu o kosmetykach infuzyjnych, które szczycą się ponadprzeciętną skutecznością w walce ze zmarszczkami. Osiągnięto ją dzięki wspomaganiu wnikania składników aktywnych w skórę.

Założycielkami marki są Jolanta Zwolińska (biolog) oraz Małgorzata Chełkowska (doktor nauk chemicznych, kosmetolog).





"NANODYSKI - brytyjski wynalazek, objęty światowym patentem farmaceutyczno-kosmetycznym w 2010 r. Są to rewolucyjne nośniki w postaci płaskich krążków wypełnionych substancjami aktywnymi, które mogą je transportować aż do 14-tej warstwy komórek naskórka - to prawdziwa rewolucja! 

I to właśnie na niej opiera się koncepcja SKIN PENETRATION REVOLUTION.  Udało się stworzyć nową jakość kosmetyku, zachwycającego spektakularnym działanie anti-aging i nadającego skórze niebywałą gładkość, wyczuwalną zaraz po zaaplikowaniu. To znak firmowy Yonelle. Uwagę zwraca też sensoryka produktów, ich urzekający elegancją zapach i pełne kobiecego czaru opakowanie."
Źrodło: http://yonelle.pl/marka/misja-yonelle/





MASKI NANODYSKOWE

"Maski nanodyskowe przeznaczone do szybkiej poprawy wyglądu cery dojrzałej, zmęczonej, pozbawionej świeżości i świeżego kolorytu. Stanowią doskonałe uzupełnienie codziennej pielęgnacji. Mogą być stosowane okazjonalnie lub z intensywniejszym efektem, systematycznie co kilka dni. Działają błyskawicznie. Nanodyski w ciągu kilku minut wprowadzają w głąb skóry cenne substancje regenerujące. Dzięki innowacyjnym konsystencjom i bogatemu składowi ujawnia się naturalnie piękna skóra, która nabiera zachwycającej gładkości i miękkości aksamitu. "
Źródło: http://yonelle.pl/kosmetyki/nanodisc-mask/


MASKA NANODYSKOWA N1 MAGICZNY KOMPRES

Błyskawiczna poprawa stanu i wyglądu skóry 40+ 

"Magiczny kompres do każdego typu cery 40+ wymagającej szybkiej poprawy wyglądu. Maska-wynalazek. Unikatowa receptura zapewnia niezwykłe doznania i efekty wyczuwalne jeszcze przez 2-3 dni po użyciu. Maska dotyka skóry niczym "czarodziejska różdżka" i zostawia ją cudownie odmienioną. W tej spektakularnej metamorfozie największe wrażenie robi rewelacyjne wygładzenie, rozjaśnienie kolorytu i wyraźna redukcja widoczności porów. Cera staje się aksamitnie miękka w dotyku, uspokojona, perfekcyjnie zmatowiona, piękna, Maska stosowana regularnie wyraźnie poprawia jakość skóry i działa przeciwzmarszczkowo.

Magiczny Kompres jest doskonałym produktem typu S.O.S. przez wyjściowym makijażem.

Maskę należy zmywać pod bieżącą wodą za pomocą samych dłoni, bez użycia wacików czy gąbki, by nie usunąć pudrowej warstwy matującej, którą maska pozostawia na skórze. "
Źródło:  http://yonelle.pl/produkt/maska-nanodyskowa-n1-magiczny-kompres/


Główne składniki: NANODYSKI™ z retinolem, ekstrakt z limonki, kwas hialuronowy, olej jojoba, olej tsubaki, glinka koloidalna

Cena: 99 zł / 35 ml


MASKA NANODYSKOWA N 2 ZACHWYCAJĄCA GŁADKOŚĆ 

Szybka regeneracja suchej skóry

"Intensywna maska kremowa na noc, do szybkiej regeneracji cery suchej, wiotkiej, szorstkiej, słabo nawilżonej. Skóra zostaje poddana zabiegowi podwójnej stymulacji oraz nasyceniu substancjami odżywczymi. Staje się zachwycająco gładka i miękka w dotyku, ujędrniona, elastyczna. Kilka godzin nocnych wystarcza, by zyskała fakturę aksamitu. Infuzyjny zastrzyk peptydowy na bazie Nanodysków, stymuluje suchą skórę do strukturalnej odbudowy, a kompleks rewitalizujący przyspiesza proces odnowy naskórka. Cera wygląda na zdrowszą i ładniejszą. Pojawia się komfortowe uczucie ustąpienia objawów nadmiernie suchej skóry. Maska jest doskonała zarówno na twarz, jak i na dłonie, które zyskują odmłodzony wygląd. 

W czasie aplikowania maseczki zalecamy wykonanie 3-minutowego automasażu. Zaleca się stosować j ą na noc i zmywać rano wodą."
Źródło:http://yonelle.pl/produkt/maska-nanodyskowa-n2-zachwycajaca-gladkosc/

Główne składniki: NANODYSKI™ z kwasem hialuronowym, enzymy, olej makadamia, witamina E

Cena: 89 zł

 

MASKA NANODYSKOWA N 3 MŁODZIŃCZY BLASK

Spektakularne odświeżenie wyglądu skóry zmęczonej


"Intensywna maska żelowa do każdego typu skóry zmęczonej, odwodnionej, wymagającej wygładzenia, głębokiego nawilżenia i odświeżenia. Odkrywa naturalne piękno skóry. Cera jaśnieje młodzieńczym blaskiem, wygląda na odmłodzoną, jak po nawilżająco-odświeżającym zabiegu kosmetycznym. Jest supergładka i jędrniejsza. Maska łączy działanie efektywnego peelingu enzymatycznego na bazie papainy z nawilżaniem infuzyjnym anti-aging. Błyskawicznie złuszcza stary naskórek i stymuluje powstawanie nowych komórek. Kompleks nawadniający z trehalozą, mocznikiem i NMF w NANODYSKACH™ przytrzymuje wodę w naskórku i głęboko nasyca skórę wilgocią. Dzięki temu poprawia się metabolizm skóry, która nabiera zdrowego kolorytu, jest zrewitalizowana i wygląda świeżo. 

Stosować maskę na noc i rano zmyć wodą."
 Źródło:  http://yonelle.pl/produkt/maska-nanodyskowa-n3-mlodzienczy-blask/

Główne składniki:  NANODYSKI™ z czynnikiem nawilżającym PCA, różowe kulki z laktozą, papaina, mocznik, trehaloza, NMF, D-pantenol

Cena: 79 zł

 



SIŁA TRZECH SIÓSTR ?


Może zdziwić Was fakt, że choć nie mam na karku 40 lat to jednak stosuję te maseczki. Moja cera jest wyjątkowo wybredna, potrzebuje ciągłego i intensywnego nawilżania, regeneracji oraz odżywienia. Maseczki Yonelle zdawały się być na tyle naszpikowane drogocennymi składnikami, że postanowiłam dać im szansę. Tylko tak mogłam się przekonać czy podołają rewitalizacji mojej cery. Dodatkowo kusiły niezwykle estetycznymi , eleganckimi opakowaniami oraz innowacyjną technologią nanodysków. Brzmi kusząco prawda? I jak tu się im nie oprzeć ? :P


Zacznijmy jednak od początku. Maseczki oprócz kartowych pudełek, zostały uroczo zapakowane w w białe satynowe woreczki z pastelowo różowymi wstążeczkami i nadrukiem marki. To sprawia, że jeszcze przed ich użyciem odczuwalny jest  powiew luksusu, a kobieta czuje się wyjątkowa i dopieszczona. Dodatkowo w każdym pudelku znajdziemy obszerną ulotkę. Po wyjęciu maseczek z woreczków naszym oczom ukazuje się niezwykle kobiece  i eleganckie opakowanie - zgrabna jasno różowa perłowa tubka z lustrzaną fikuśną nakrętką. Trzeba przyznać szczerze, że taki słodki, pudrowy design opakowania miło łechce nasze ego, cieszy oczy i zdobi toaletkę bądź półkę w łazience. 
Sprawdźmy teraz czy te piękne tubki skrywają równie dobre receptury.





MASKA NANODYSKOWA N 1 MAGICZNY KOMPRES

To zdecydowanie najbardziej treściwa, gęsta i kremowa formuła spośród wszystkich trzech. Pachnie obłędnie! Zapach jest świeży, kwiatowy i wyrafinowany. Dosyć gęsta konsystencja  sprawia , że maska podczas aplikacji nieco maże się i roluje oraz szybko zastyga, przez co nie można dokonywać ewentualnych poprawek w miejscach, gdzie została nierównomiernie nałożona. Należy aplikować ją 2-3 razy w tygodniu lub codziennie, jako całotygodniowa kuracja. Po 30 minutach zmywamy ją wodą przy użyciu samych dłoni. Trochę ciężko się zmywa - trzeba potrzeć skórę odrobinę mocniej i obficie spłukiwać wodą, by pozbyć się z buzi śliskiej, białawej mazi. Pozostawia na skórze matującą pudrową warstewkę, wygładza, napina, lekko rozjaśnia koloryt. Cera po jej użyciu przez ok. 2 dni jest miękka i przyjemnie gładka, lepiej nawilżona. Wygląda na wypoczętą i bardziej promienną. Minimalnie redukuje widoczność porów. Lubię stosować ją przed większym wyjściem jako tzw. maseczkę bankietową. Z tym, że nie zalecam używać jej w ostatnim momencie, ale np. kilka godzin wcześniej, ponieważ nałożony na świeżo zmytą maskę makijaż zaczyna się lepić, a podkład niezbyt dobrze współpracuje. 





MASKA NANODYSKOWA N2 ZACHWYCAJĄCA GŁADKOŚĆ

W tym  przypadku mamy do czynienia z pośrednią pod względem gęstości konsystencją. Można ją przyrównać do lekkiego kremu - żelu. Łatwo się nakłada i szybko wchłania. Podczas aplikacji zalecany jest 3-minutowy automasaż, a następnie pozostawienie maseczki na całą noc. Rano zmywamy ją samą wodą przy użyciu dłoni. Po użyciu skóra jest gładsza i miła w dotyku,a koloryt wyrównany. Niestety bezpośrednio po nałożeniu tej maseczki odczuwam nieprzyjemne swędzenie i pieczenie twarzy. Pojawiają się także czerwone plamy, zwłaszcza w miejscach istniejących już pojedynczych wyprysków lub na obszarze, gdzie dopiero mają się one pojawić. Brzmi dziwnie, bo skąd niby wiem, gdzie pojawią mi się nowe krostki? Otóż ta maseczka dosłownie lokalizuje i "wyciąga" na powierzchnię przyszłe niespodzianki, bowiem w miejscach gdzie wieczorem były zaczerwienienia, rano pojawiają się już niewielkie ropne wykwity. Swędzenie i pieczenie ustępuje zwykle po ok. godzinie od nałożenia, czasem utrzymuje się dłużej. Nie przypadł mi do gustu również sam zapach tej maski pudrowy, odrobinę słodkawy, ale dość intensywny i duszący, mało przyjemny.





MASKA NANODYSKOWA N 3 MŁODZIEŃCZY BLASK

Posiada zdecydowanie najlżejszą konsystencję w postaci ultralekkiego przezroczystego żelu, w którym zatopione są maleńkie różowe kuleczki. Zapach maski jest świeży i rześki , prawdopodobnie wodno-kwiatowy. Błyskawicznie się aplikuje i w mgnieniu oka wchłania. Nie zauważyłam obiecanego młodzieńczego blasku. Cera jest po prostu trochę lepiej nawilżona, bardziej miękka i gładsza. Efekt ten utrzymuje się do 2 dni. Po kilku miesiącach stosowania i ta maseczka zaczyna mnie szczypać zaraz po nałożeniu. Na pudełku, stronie producenta czy w ulotce zaleca się używać ją na całą noc, jednakże na tubce widnieje w języku angielskim zupełnie odmienny sposób stosowania. Przyznam szczerze, że to właśnie do niego się stosowałam, bo korzystając regularnie z tubki to z niej czerpałam informację o sposobie użytkowania maseczki. Należy nakładać2-3 w tygodniu, a w trakcie aplikacji wykonywać masaż do momentu zniknięcia różowych kuleczek. Następnie po 20-30 minutach zmywamy wodą. Nie mam pojęcia dlaczego na tubce widnieje zupełne inne zalecenie niż w innych źródłach.







PODSUMOWANIE

Muszę to powiedzieć - spodziewałam się po tych maseczkach bardziej spektakularnych efektów. Możliwe, że nie widzę ich u siebie, ponieważ nie należę do grupy wiekowej 40+ i moja cera zwyczajnie jest na nie jeszcze "za młoda" :P Maski stosuję naprzemiennie od kilku miesięcy i trzeba im przyznać jedno - są bardzo wydajne. Cały pakiet 3 masek wystarczy na ok. rok regularnego stosowania - 2 razy w tygodniu. Najbardziej przypadła mi do gustu N 1, czyli MAGICZNY KOMPRES, a najmniej N 2 - Zachwycająca gładkość. Maska numer jeden sprawdziła się u mnie najlepiej, zapewniając najbardziej widoczne rezultaty. Polubiłam ją za przepiękny zapach i dobre właściwości, z kolei 2 powoduje u mnie nieprzyjemne objawy takie jak: pieczenie, swędzenie, zaczerwienienia oraz wypryski. Następnego dnia rano po jej zmyciu cera wygląda dość dobrze, ale kolejne niespodzianki, które wykiełkowały przez noc jakoś niespecjalnie mnie cieszą...Maseczkę nr 3 - Młodzieńczy Blask, uważam za przeciętną - lubię jej leciutką żelową konsystencję,świeży zapach, uczucie odświeżenia cery i przyjemnego chłodzenia, ale efekty "po" są słabo zauważalne. Inną kwestię stanowią tu koszty. Wydatek prawie 300 zł na cały komplet owych masek może okazać się niezbyt trafną decyzją, dlatego zalecam kupowanie ich pojedynczo, po uprzednim wnikliwym przeanalizowaniu potrzeb Waszej skóry. Myślę, że MAGICZNY KOMPRES może sprawdzić się u sporej części z Was, ale pozostałe warianty już niekoniecznie. 
W ostatecznym rozrachunku trzeba stwierdzić jasno - miało być RÓŻOWO, a wyszło...nijako. Maseczki są drogie, a  w moim przypadku ich ogólne właściwości okazały się nie być adekwatne do ceny. Liczyłam na efekt WOW, a tymczasem mogę rzucić zdawkowo : JEST OK tudzież MOŻE BYĆ. Nie padłam z wrażenia, choć bardzo chciałam ;)  Dobrze , że testowałam te maski bardzo długo, bo są tylko dowodem na to, że początkowe zachwyty nad kosmetykiem w pierwszej fazie testów mogą okazać się mylne, a z czasem nasz entuzjazm będzie tylko stopniowo malał.







Znacie kosmetyki YONELLE? Jakie ich produkty są warte wypróbowania? Co myślicie na temat opisywanych dzisiaj przeze mnie masek? Miałyście z nimi do czynienia? Jakie maseczki innych marek polecacie?



Czekam na Wasze komemtarze i zapraszam na mój Facebook oraz Instagram :)


Pozdrawiam Was serdecznie, 

limited edition (Marta)

4 komentarze:

  1. wyglądają obłędnie, bardzo mnie ciekawią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, są śliczne, ale nie zacheyciły mnie cudownymi właściwościami ;)

      Usuń
  2. Miałam maseczkę nr 3, była dobra. Jej efekty były najlepiej widoczne kiedy miałam zmęczoną cerę albo nie robiłam dłużej peelingu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam nie patrzę na te ograniczenia wiekowe. Najbardziej zainteresowała mnie trzecia maska.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 Limited Edition ♥ , Blogger